Crowdfunding inwestycyjny od strony prawnej. Co trzeba wiedzieć aby skorzystać i nie stracić?

W swojej praktyce mieliśmy przyjemność współtworzyć jedną z najpopularniejszych platform dotyczących corwdfundingu inwestycyjnego, mowa tu o CrowdWay.pl. Nasza kancelaria była odpowiedzialna nie tylko za zaplecze prawne platformy ale także obsługę pierwszych projektów, które realizowane były za pośrednictwem platformy. Dzisiejszy wpis dotyczyć będzie podstaw związanych z crowdfundingiem inwestycyjnym, jeżeli jesteś zainteresowany pozyskaniem kapitału w ten sposób, warto abyś zapoznał się z tym wpisem.

Crowdfunding inwestycyjny co to właściwie znaczy?

Crowdfunding inwestycyjny lub crowdfunding udziałowy nie ma bezpośredniej definicji w prawie, to jednak nic innego jak finansowanie społecznościowe przedsięwzięć, w których w zamian za wsparcie finansowe, inwestorzy stają się udziałowcami lub akcjonariuszami spółki.

Dla kogo crowdfunding inwestycyjny/udziałowy?

Co do zasady crowdfunding inwestycyjny/udziałowy (na potrzeby tego wpisu będę używał na przemian tych określeń) może być prowadzony dla spółek kapitałowych tj. spółek z ograniczona odpowiedzialnością (w których emitowane są udziały) lub spółek akcyjnych (w których emitowane są akcje). W grę wchodzą jeszcze spółki komandytowo akcyjne, jednak cieszą się one mniejszą popularnością niż tradycyjna spółka z o.o. czy spółka akcyjna. Nie można przeprowadzić akcji crowdfundingowej dla spółki osobowej, bo w praktyce przyjęcie kilkudziesięciu nowych wspólników, z takim samym prawem głosu, sparaliżowałoby funkcjonowanie większości spółek osobowych. Na potrzeby tego wpisu będę się odwoływał do spółki z o.o., ponieważ jest ona „najtańszym” rozwiązaniem na rozpoczęcie swojej przygody z crowdfundingiem udziałowym.

Jak zacząć udział w kampanii?

Przede wszystkim trzeba skorzystać z jednej z platform jakie dostępne są w Polsce. Zanim jednak podpiszemy umowę z platformą, musimy pamiętać, że do całego przedsięwzięcia potrzebujemy spółki kapitałowej, która będzie obsługiwała całe przedsięwzięcie. To czy spółka będzie powoływana konkretnie pod dane przedsięwzięcie, czy będzie już spółką funkcjonującą wcześniej, nie ma większego znaczenia, trzeba jednak pamiętać, że spółka będzie podlegała badaniu ze strony administratorów platformy, a może również podlegać badaniu przez samych inwestorów. Nie można się tu dziwić, ktoś kto zainwestuje w nasze przedsięwzięcie określoną sumę pieniędzy, chce wiedzieć, że nie będzie to inwestycja na której straci. Podobnie platformy które będą dla nas przeprowadzały zbiórkę, muszą wiedzieć z kim mają do czynienia.

Jak przebiega inwestycja?

W ramach crowdfundingu udziałowego w zamian za wsparcie naszego przedsięwzięcia, osoby lub podmioty, które inwestują określoną sumę pieniędzy otrzymują określoną liczbę udziałów. Udział to część kapitału zakładowego spółki, sam kapitał zakładowy to suma jaką, z reguły przy tworzeniu spółki, wnoszą udziałowcy. W dużym skrócie suma ta przeznaczona jest na realizację przedsięwzięcia realizowanego przez spółkę lub jeszcze prościej na prowadzoną przez nią działalność. W przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością kapitał zakładowy może wynosić co najmniej 5000 złotych i jest to ustawowe minimum jakie jest wymagane.

Jak podzielić się udziałami z inwestorami?

Na wstępie trzeba ustalić jaką część kapitału chcemy przeznaczyć do emisji dla inwestorów, a także czy ma się to odbyć przez sprzedaż już „wyemitowanych” wcześniej udziałów, czy też inwestycja ma przebiegać poprzez podniesienie kapitału zakładowego, na skutek wpłat dokonanych przez inwestorów (nowych udziałowców) pozyskanych przez platformę. Ten pierwszy przypadek możliwy jest w momencie kiedy dysonujemy odpowiednimi środkami, aby samemu podnieść kapitał zakładowy, a powstałe w ten sposób nowe udziały sprzedać. To taka forma inwestycji z naszej strony, która może się zwrócić z nawiązką. Ryzyko w tym przypadku jest takie, że możemy przeliczyć się z nowymi udziałami i nie znaleźć na wszystkie udziały nabywców. W zdecydowanej większości przypadków akcje crowdfundingowe organizowane są po to, aby kapitał pozyskać, a więc do podwyższenia kapitału dochodzi przez inwestycje nowych udziałowców.

Jak nie pozbyć się zbyt dużej ilości udziałów?

Jeżeli chcemy zachować kontrolę nad spółką, to nie wystarczy, że będziemy sprawować funkcję prezesa zarządu. Zarząd to organ, który co prawda zarządza spółką, jednak w praktyce ważniejszą rolę odgrywa zgromadzenie wspólników, które może odwołać zarząd. Zgromadzenie wspólników składa się ze wszystkich udziałowców, którzy w zależności od ilości posiadanych udziałów, mają określony głos podczas zgromadzenia. Jak łatwo się domyślić, jeżeli nie chcemy stracić kontroli nad spółką, nie możemy oddać w obce ręce więcej niż 50% kapitału zakładowego. Przyjęło się, że w ramach akcji crowdfundingowych emituje udziały o wartości łącznej, nie większej niż 10% wartości kapitału zakładowego.

Emitując udziały o wartości 10% kapitału zakładowego nie uzyskam interesującej mnie kwoty, jak to rozwiązać?

Jeżeli nasza spółka ma kapitał zakładowy w wysokości 5000, 10 000 lub nawet 100 000 złotych, wyemitowanie 10% udziałów, na pierwszy rzut oka może być dla nas nieopłacalne. Teoretycznie zyskamy odpowiednio około 250, 500 lub 5000 złotych. Trzeba jednak pamiętać, że udziały w kapitale zakładowym mają wartość nominalną, która nie musi odpowiadać ich wartości rynkowej. Jeżeli mamy do czynienia ze spółką, która dynamicznie się rozwija, jej faktyczna wartość wynosi kilka milionów bo np. ma produkt, który jest tyle wart, nie ma większego znaczenia, że jej kapitał zakładowy wynosi 5000 złotych. Kwota kapitału zakładowego to w realnym świecie dość ulotna suma, która odpowiada wartości spółki z o.o. na samym początku jej powołania. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby np. jeden udział o wartości nominalnej 50 złotych miał wartość rynkową nawet 5 000 000 złotych. Teoretycznie udział jest wart tyle, ile jest w stanie zapłacić za niego inwestor. Tutaj jest cała „tajemnica” crowdfundingu udziałowego. O ile możemy „wyemitować” udziałów o wartości nominalnej 1 000 złotych, o tyle możemy uzyskać za niego kwotę kilkadziesiąt razy wyższą. Nie chce tutaj szczegółowo opisywać sposobu wyceny spółek, bo to temat na osobne rozważania, jednak jest tu dość duże pole manewru dla przeprowadzenia optymalnej dla nas inwestycji.

Jak to wszystko przeprowadzić?

Poza skorzystaniem z jednej z dostępnych platform, na pewno będziesz potrzebował pomocy prawnika, który zna się na crowdfundingu udziałowym. Nie wybieraj takiego, który dopiero na Tobie będzie się uczył, może to być naprawdę bolesne i kosztowne doświadczenie. Pamiętaj, aby w odpowiedni sposób uregulować z udziałowcami lub platformą crowfundingową sposób i czas przekazania środków od inwestorów. Sam proces związany z podwyższeniem kapitału i objęciem udziałów musi się odbyć u notariusza ale na szczęście nowi udziałowcy, nie muszą się stawiać osobiście i mogą działać w oparciu o pełnomocnictwo. Same czynności notarialne to dość mozolny proces, bo akty notarialne muszą zostać sporządzone i każdorazowo odczytane, a więc jeżeli w inwestycji udział bierze kilkudziesięciu nowych inwestorów, czynności notarialne mogą potrwać nawet cały dzień. Mój osobisty rekord to 13 godzin spędzonych w kancelarii notarialnej w roli pełnomocnika inwestorów. Po przeprowadzeniu czynności notarialnych zmiany muszą zostać zgłoszone do KRS. Tutaj też warto skorzystać z doświadczenia prawnika, ponieważ przy dużej ilości nowych wspólników liczba dokumentów jakie należy sporządzić i złożyć w sądzie potrafi przyprawić o zawrót głowy. Po wszystkim pozostaje już tylko czekać na zarejestrowanie zmian i korzystać z pozyskanego kapitału.

Jakub Szajdziński
Partner Zarządzający
ENSIS Kancelaria Doradztwa Prawnego
Cioczek & Szajdziński Spółka Cywilna

 

Jeżeli potrzebujesz pomocy w zakresie crowdfundingu udziałowego, skontaktuj się z nami: ensiskancelaria.com

Jeżeli chcesz porozmawiać o crowdfundingu udziałowym dołącz do naszej grupy na Facebook

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *